Praca kontra rzeczywistość

Czy macie też tak, że jesteście w pracy praktycznie przez cały dzień? Niby pracujemy od – do.
Lecz czy faktycznie tak jest? Jak bardzo jesteście związani ze swoją pracą? Czy potraficie się od niej oderwać?

Myślę, że dużo zależy od tego czy pracujemy dla kogoś, czy pracujemy dla siebie – na swoim. Praca biurowa, budżetowa to praca w której kończysz, zamykasz drzwi, wychodzisz. Wracasz do domu i żyjesz już czymś zupełnie innym. Twoja głowa odpoczywa, nastawienie i podejście się zmienia.


Z kolei praca w większej firmie, prywatnej niekoniecznie tak wygląda.
Kończysz, zamykasz drzwi, wracasz do domu, odpalasz laptopa i dalej pracujesz. Ten drugi scenariusz chyba częściej się powtarza. Choć nie twierdzę, że  tak musi być. Jednak w dzisiejszym świecie jesteśmy tak zabiegani, że często nawet nie zauważamy pewnych zmian jakie w nas zachodzą. Mamy jakiś cel, dążymy do czegoś. Często nie patrząc przy tym na to, co tak naprawdę robimy i czy właśnie to jest dla nas najważniejsze. Przychodzi w końcu moment, że zderzamy się z rzeczywistością. Nagle otwieramy oczy i zauważamy coś, czego do tej pory nie widzieliśmy. Siadamy w fotelu, rozglądamy się w koło i zastanawiamy się co tak naprawdę się dzieje. Gdzie  uciekł nam ten czas.
Wydawałoby się, że doba jest za krótka. Nie, nie jest. To my pędzimy, rzucamy się w wir pracy stawiając wszystko na jedną kartę. Nie patrząc na nic innego. Bo przecież muszę pracować…. Czy faktycznie musisz? To przecież od nas zależy jak będzie wyglądało nasze życie i co dla nas jest najważniejsze. I od nas zależy czy te 24 godziny w ciągu doby wystarczą nam by wypracować to co powinniśmy i w tym czasie zrobić coś jeszcze dla siebie i dla bliskich…

Przeliczcie swój czas, przeanalizujcie swój dzień.. może warto zacząć planowanie? Na pewno warto oddzielać życie prywatne, codzienne od życia w pracy 😊