Jak znaleźć nowych klientów na LinkedIn?

Prowadzisz firmę i zależy Ci na znalezieniu klientów? Dobrym pomysłem jest założenie konta na LinkedIn. Jak przy jego pomocy pokazać się potencjalnym kontrahentom?

Czy różni się LinkedIn od pozostałych mediów społecznościowych? 

Przede wszystkim tym, że jest skierowany głównie do profesjonalistów. W przeciwieństwie do Instagrama tutaj życie prywatne praktycznie nie istnieje. LinkedIn to miejsce, w którym przedsiębiorcy mogą się dzielić swoją wiedzą, opiniami i udzielać pomocy innym. Niektórzy publikują tutaj merytoryczne artykuły, które mogą wzbudzić zainteresowanie ich potencjalnych klientów. 

Na LinkedIn na pierwszym planie są wartościowe treści. Takie, które niosą ze sobą przydatną wiedzę biznesową. Jeżeli zależy Ci na zdobyciu nowych klientów, to powinieneś w tym miejscu dzielić się wiadomościami o zarządzaniu pracownikami, rozwoju osobistym, ciekawych narzędziach dla przedsiębiorców oraz o szkoleniach, na które warto się wybrać. 

Jak zbudować swój profil osobisty na LinkedIn?

Pokaż, w czym możesz pomóc swoim klientom. Pokreśl swoje umiejętności i mocne strony. Nie zapomnij też o doświadczeniu. Możesz je zaprezentować, umieszczając na profilu rekomendacje, artykuły. Gdy odniesiesz jakiś sukces albo uda Ci się ukończyć wartościowe szkolenie, to nie zapomnij o tym wspomnieć na LinkedIn. Ta platforma społecznościowa jest wprost stworzona do poszukiwania klientów. Sam LinkedIn często sugeruje klientom, jakie informacje powinni jeszcze uzupełnić. 

Jak zbudować społeczność?

Zacznij od zapisania się do grup branżowych. Musisz pokazać, że jesteś ekspertem. Dziel się na nich swoją wiedzą i spostrzeżeniami. Odpowiadaj na komentarze i pytania klientów. Jeżeli zobaczą, że jesteś zaangażowany w to, co robisz, to chętniej skorzystają z Twoich usług. 

W pozyskiwaniu klientów z pewnością pomoże Ci rozbudowana sieć kontaktów. Aby ją stworzyć, korzystaj z wyszukiwarki LinkedIn oraz z narzędzia sales navigator (pozwala na znalezienie konkretnej grupy osób po stanowiskach pracy).

Jak podnieść się po porażce?

Porażka. To takie słowo, które większość osób najchętniej wykreśliłaby ze swojego życiorysu. W końcu cały świat Cię przekonuje, że tylko sukces jest ważny. Czy na pewno? Czy to prawda, że ludzie, którzy dziś są znani i szanowani na całym świecie, nie mają na swoim koncie żadnych porażek? Nie. To jest po prostu niemożliwe. Oni też popełnili dużo błędów. Czasami coś im zwyczajnie nie wyszło. A Ty możesz wziąć z nich przykład i spojrzeć na porażkę jak na szansę.

Co da Ci przegrana?

Wiedzę. Dzięki niej już wiesz, co poszło nie tak. Nie obwiniaj się, bo gdybyś wiedział, to, co dziś pewnie by do niej nie doszło. Teraz już wiesz, co musisz zmienić, aby następnym razem znaleźć się w gronie zwycięzców.

Odporność psychiczną. To właśnie porażka nauczy Cię, że jesteś silny i że z wieloma rzeczami w życiu sobie poradzisz.  Masz za sobą przykre doświadczenie. Każda porażka boli. To normalne, bo liczyłeś na wiele, a nic z tego nie wyszło. Jednak teraz wiesz, że niepowodzenie Cię nie złamie.

Jak się podnieść po przegranej?

Zaakceptuj. Powiedz sobie, że porażki zdarzają się każdemu. Dużo częściej niż zwycięstwa. Są częścią życia. Chociaż to banał, to prawdziwy do bólu. Niezależnie od tego, jak teraz cierpisz, to uświadom sobie, że jest to po prostu kolejny kryzys, który minie. Przetrwasz go, tak samo, jak poprzednie.

Daj sobie prawo do emocji. Co teraz czujesz? Złość? Smutek? Ból? Rozczarowanie? Pozwól sobie to wszystko poczuć, wykrzyczeć. Porozmawiaj z kimś bliskim. Wygadaj się. Poczujesz ulgę, a negatywne emocje znikną.

Wyciągnij wnioski z niepowodzenia. Zastanów się, co możesz zrobić lepiej następnym razem. Pomyśl, jakie są pozytywne aspekty tej sytuacji. Na pewno uda Ci się znaleźć chociaż jedną korzyść płynącą z tego wydarzenia.

Działaj dalej. Zatrzymywanie się i obwinianie siebie lub całego świata nic Ci nie da. Życie toczy się dalej. Możesz jeszcze wiele zmienić. Wystarczy, że spojrzysz w przyszłość. 

Pamiętaj o tym, że za każdym sukcesem stoi mnóstwo nieudanych prób. Swoją porażkę potraktuj właśnie jako takie doświadczenie.