Jak wyrwać się z rutyny i pobudzić mózg do pracy?

Na początku uściślę jedną rzecz: rutyna nie jest niczym złym. Nadanie pewnej struktury i porządku swojej codzienności pomaga w sprawnym wykonywaniu zadań. Zminimalizowanie konieczności podejmowania codziennych decyzji daje więcej czasu na to, co przynosi zyski – między innymi dlatego Einstein i Steve Jobs codziennie nosili takie same ubrania. 

Jednak zbyt długie trwanie w danych przyzwyczajeniach staje się monotonne i szybko przeradza się w nudę i frustrację.

Podczas sesji coachingu często rozmawiałem z ludźmi, którzy od zawsze wstawali o świcie, jednak z powodu monotonii związanej z pracą ledwie udawało im się wyjść z łóżka przed 11:00. Odczuwali obniżenie nastroju i byli pesymistycznie nastawieni do życia bez wyraźnego powodu. 

Dlatego celowe przerwy w rutynie, niewielkie zmiany i robienie od czasu do czasu czegoś zupełnie nowego mają zbawienny wpływ na pracę naszego mózgu oraz produktywność.

Zacznij dzień inaczej

Zwykle powoli wytaczasz się spod pościeli i powolnym krokiem zmierzasz do ekspresu do kawy, w międzyczasie patrząc na ekran telefonu i przewijając dziesiątki powiadomień w mediach społecznościowych? Tym razem wybierz inny sposób na rozpoczęcie dnia, możesz wyjść na krótki jogging, posłuchać ciekawego podcastu jeszcze w łóżku, poczytać gazetę, która od tygodnia leży i czeka, aż znajdziesz na nią czas. Spróbuj!

Zmień otoczenie pracy

Jeśli pracujesz zdalnie, przenieś się z pracą do innego pomieszczenia lub, jeśli pogoda na to pozwala, na balkon lub do ogrodu. Inna sceneria skutecznie pobudza procesy myślowe i kreatywność. Jeśli pracujesz w biurze, zmień ułożenie przedmiotów na biurku, usiądź z innej strony, może zamień się na biurka ze współpracownikiem. Ta pozornie niewielka zmiana od razu pobudzi cię do działania. 

Posłuchaj muzyki

Muzyka ma niezwykłą moc i warto wykorzystać ją do pobudzenia mózgu i skupienia uwagi. Ciekawym wyzwaniem jest słuchanie różnorodnych utworów, możesz zacząć od rockowych ballad, przejść do reggae, zatrzymać się na chwile przy ariach operowych i zakończyć muzyką pop. Możliwości są nieskończone, a praca w rytmach Boba Marleya przestanie kojarzyć ci się z rutyną.

Jak widzisz, wystarczy tak niewiele, by spojrzeć inaczej na wszystko. Subtelne zmiany w rutynie sprawiają, że wszystkie pieczołowicie budowane przez ciebie nawyki i zasady znowu zaczną działać na twoja korzyść. 

P.S. Warto zaznaczyć, że długotrwałe obniżenie nastroju czy niechęć do pracy mogą być objawami wypalenia zawodowego, a takim przypadku warto skonsultować się z doświadczonym coachem.