Co to znaczy mieć dobre życie?

Trzy lekcje szczęścia od Roberta Waldingera

W latach 30-stych Uniwersytet Harvarda rozpoczął najdłuższe badania nad ludzkim szczęściem. Do udziału zaproszono 19-latków, studentów z bogatych rodzin oraz tych pochodzących z ubogich dzielnic Bostonu. Przez ponad 75 lat regularnie z nimi rozmawiano, wykonywano badania medyczne, co dwa lata sprawdzano, jak się mają. W rezultacie udało się ustalić jaki jest “ sekret szczęścia”.

Wspomniany Robert Waldinger to czwarty z kolei dyrektor badania nad szczęściem. W swoim wystąpieniu na konferencji TED (Co sprawia, że życie jest udane? Lekcje z najdłuższych badań nad szczęściem)

dzieli się zaskakującymi wnioskami płynącymi z tej wieloletniej obserwacji – to nie sława, pieniądze ani ciężka praca uszczęśliwiają człowieka. Najważniejszą składową szczęścia są nasze relacje.

Lekcja Pierwsza

Życie towarzyskie i relacje z innymi ludźmi nas ożywiają, natomiast samotność – zabija.  Ci, którzy trwają w ciepłych i intymnych związkach czy relacjach, żyją po prostu dłużej. Osoby w nieszczęśliwych małżeństwach lub samotne umierają wcześniej, często długo chorując. Samotność ma na nas równie silny wpływ jak palenie lub alkoholizm.

Lekcja Druga

Jakość relacji jest o wiele ważniejsza niż ich ilość. Niektóre z par osiemdziesięciolatków przyznawały, że często zdarzają im się sprzeczki, jednak dopóki partnerzy mogli na siebie liczyć w najtrudniejszych chwilach, owe sprzeczki nie miały żadnego negatywnego wpływu na jakość relacji, a tym samym wykazywały bardzo pozytywny wpływ na ich pamięć i funkcjonowanie mózgu.

Lekcja Trzecia

Bliskie i jakościowe relacje z innymi mają zbawienny wpływ nie tylko na naszą psychikę, ale również na ciało. Więzy łączące nas z przyjaciółmi pomagają opóźnić choroby wieku starczego – satysfakcja z posiadanych relacji czy związku w wieku 50 lat była lepszym wskaźnikiem zdrowia fizycznego niż wskaźnik poziomu cholesterolu!

Kiedy rozpoczynano badania nad szczęściem, w 1938 roku, nikt nie przejmował się takimi pojęciami jak empatia czy przywiązanie. Jednak to właśnie te uczucia są kluczowe dla zdrowia nawet  w późnym wieku. Obecnie wiemy, jak ważna jest obecność drugiego człowieka, szczególnie mocno doświadczamy tego braku podczas pandemii. Smutek, niechęć do opuszczania własnego domu, zamykanie się w sobie, stany depresyjne – to wszystko wynik izolacji i trudności w nawiązaniu lub podtrzymaniu kontaktu. W takich sytuacjach dobrze jest pomimo wszystko wyciągnąć dłoń w kierunku telefonu, zadzwonić do przyjaciela, lub docenić fakt, że co wieczór mamy obok siebie rodzinę. Cieszmy się, że mamy siebie – i cieszmy się sobą.